1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy: leczony w Lipsku chory na ebolę nie żyje

Elżbieta Stasik14 października 2014

Pięć dni lekarze w Lipsku walczyli o życie pacjenta chorego na ebolę. Bezskutecznie. W nocy z poniedziałku na wtorek (13/14.10) mężczyzna zmarł.

https://p.dw.com/p/1DVLm
Ebola Patient im Leipziger Klinikum St.Georg
Zdjęcie: Imago/Stefan Noebel-Heise

Zarażony wirusem eboli mężczyzna zmarł w nocy z poniedziałku na wtorek w klinice św. Jerzego w Lipsku. – Mimo intensywnej opieki medycznej i wysiłków personelu medycznego, 56-letni pracownik ONZ uległ ciężkiej choroby zakaźnej – poinformowała we wtorek klinika. Jest to pierwsza śmiertelna ofiara eboli w Niemczech.

Pochodzący z Sudanu pracownik ONZ został przetransportowany do Lipska w czwartek (9.10) samolotem z Liberii, gdzie zainfekował się wirusem eboli. Jego stan lekarze określali przez cały czas jako „w najwyższym stopniu krytyczny, ale stabilny”.

Nie ma zagrożenia dla pacjentów i personelu

Isoliertstation Schutzanzug Schleuse Desinfektion Deutschland
Lekarka Maria Koch w ubraniu ochronnym demonstruje we wrześniu dekontaminację w szpitalu im. Roberta Boscha w Stuttgarcie, jednym z siedmiu centrów przygotowanych na leczenie chorych na ebolęZdjęcie: picture-alliance/dpa/Sebastian Kahnert

Zmarły był trzecim chorym na ebolę pacjentem, leczonym w Niemczech. Kolejny przebywa we Frankfurcie nad Menem. Jest to lekarz z Ugandy. Trzeci pacjent – z Senegalu, po pięciu tygodniach intensywnego leczenia ozdrowiały opuścił klinikę w Hamburgu. Wobec pacjenta w Lipsku zastosowane zostały najwyższe środki bezpieczeństwa. Leżał w Klinice Chorób Zakaźnych i Tropikalnych na specjalnym, wyizolowanym oddziale. Dla innych pacjentów, personelu, odwiedzających czy ludności zagrożenie zakażenia się nie istnieje, poinformowała klinika.

Minister zdrowia: ryzyko zarażenia w Niemczech nieprawdopodobne

Gorączka krwotoczna wywołana wirusem eboli grasuje obecnie w Zachodniej Afryce. Dotknięte są przede wszystkim Gwinea, Liberia i Sierra Leone. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia WHO zmarło już 4 tys. osób, blisko 9 tys. jest zainfekowanych.

Niemiecki minister zdrowia Hermann Gröhe zapewnił w poniedziałek, że przywleczenie eboli do Niemiec uważa za bardzo mało prawdopodobne. – W naszym kraju istnieje, według ekspertów, tylko bardzo, bardzo mała ewentualność, że może dojść do zarażenia od przyjezdnej osoby chorej na ebolę – zapewnił Gröhe. Mimo to podjęte zostały działania profilaktyczne. W całych Niemczech do leczenia chorych na ebolę przygotowanych jest siedem centrów medycznych z wyizolowanymi oddziałami. Na przyjęcie ewentualnych chorych gotowe są też cztery wyspecjalizowane lotniska.

Klinika św. Jerzego w Lipsku jest jednym z tych siedmiu centrów. W całych Niemczech może być leczonych jednocześnie 50 pacjentów chorych na ebolę.

(dpa, tagesschau.de) / Elżbieta Stasik