1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Spiegel: stanowiska podsłuchowe NSA we Frankfurcie nad Menem

Barbara Cöllen26 sierpnia 2013

Ujawnienie kolejnych faktów związanych z działalnością amerykańskich służb specjalnych wywołuje oburzenie w Niemczech.

https://p.dw.com/p/19Vvn
Zdjęcie: imago/Christian Ohde

Z tajnych dokumentów udostępnionych przez Edwarda Snowdena hamburskiemu tygodnikowi „Der Spiegel” wynika, że amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) „dysponuje w ponad 80 ambasadach i konsulatach na całym świecie własnym programem podsłuchowym”. Między sobą pracownicy NSA nazywają go „Special Collection Service”.

Podsłuch prowadzą bez wiedzy lokalnych władz. „Spiegel” informuje, że do celów takiego „odpowiedniego podsłuchu” NSA wykorzystuje konsulaty USA we Frankfurcie nad Menem i we Wiedniu. W dokumentach udostępnionych hamburskiemu tygodnikowi jest zapis, że „bezwzględnie należy dochować tajemnicy istnienia stanowisk podsłuchowych”, gdyż ujawnienie informacji o nich może „wyrządzić poważną szkodę stosunkom z krajem goszczącym” placówkę dyplomatyczną.

ARCHIV - Der hessische Justizminister Jörg-Uwe Hahn (FDP) reagiert am 13.12.2012 im Landtag in Wiesbaden (Hessen) auf einen Redebeitrag der Opposition. Hahn ist wegen einer Äußerung über das Aussehen von FDP-Chef Rösler in die Kritik geraten. In einem Interview der «Frankfurter Neuen Presse» (Donnerstag) hatte Hahn über die künftige Besetzung des FDP-Präsidiums in Berlin gesprochen und gesagt: «Bei Philipp Rösler würde ich allerdings gerne wissen, ob unsere Gesellschaft schon so weit ist, einen asiatisch aussehenden Vizekanzler auch noch länger zu akzeptieren.» Foto: Boris Roessler/dpa (zu lhe 0034 vom 07.02.2013) +++(c) dpa - Bildfunk+++
Jörg-Uwe Hahn (FDP) minister sprawiedliwości w rządzie HesjiZdjęcie: picture-alliance/dpa

Nowy wymiar afery podsłuchowej NSA?

Rzecznik klubu poselskiego Zielonych w Bundestagu Konstantin von Notz skomentował ujawnienie nowych faktów związanych z działalnością Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) domagając się wyjaśnienia, co dzieje się w konsulacie USA we Frankfurcie nad Menem. "Jeśli najnowsze informacje okażą się prawdziwe, to nadają one skandalowi szpiegowskiemu NSA nowy wymiar, czego uporczywie wypiera się niemiecki rząd” - zaznaczył polityk, cytowany na łamach "Spiegla".

Minister sprawiedliwości w rządzie krajowym Hesji Joerg-Uwe Hahn (FDP) poinformował na twitterze w niedzielę (25.08) po opublikowaniu przez „Spiegla” nowych informacji, że zwrócił się pisemnie do konsula generalnego USA o zajęcie stanowiska. Jak informuje magazyn, NSA nie tylko inwigilowała placówki UE, lecz także centralną siedzibę ONZ, pomimo zobowiązań zawartych w umowie o niepodejmowaniu żadnych nielegalnych akcji przeciwko oenzetowskim placówkom. Z nowych ujawnionych przez „Spiegla” dokumentów wynika też, że NSA inwigilowała placówki dyplomatyczne UE w USA, także po przeprowadzce do nowej siedziby we wrześniu 2012.

The Social Democratic Party's (SPD) main candidate in upcoming parliamentary elections German Peer Steinbrueck speaks during an interview with the German public broadcaster ARD in front of the Bundestag, Germany's lower house of parliament in Berlin, on August 25, 2013. AFP PHOTO / JOHN MACDOUGALL (Photo credit should read JOHN MACDOUGALL/AFP/Getty Images)
Peer Steinbrück udzielił obszernego wywiadu telewizji ARDZdjęcie: John Macdougall/AFP/Getty Images

Steinbrueck domaga się zerwania negocjacji UE-USA

Kandydat na kanclerza niemieckich socjaldemokratów Peer Steinbrueck wypowiedział się w związku z ujawnieniem nowych faktów, dotyczących działalności Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) za zerwanie przez Unię Europejską rozpoczętych negocjacji ws. Transatlantyckiego Porozumienia Handlowego. – Wstrzymałbym negocjacje na tak długo, aż Amerykanie wyjawią, czy w pomieszczeniach niemieckich instytucji rządowych a także w placówkach UE są zainstalowane mikrofony i czy prowadzi się podsłuch - powiedział Steinbrueck w wywiadzie dla publicznej telewizji ARD. Niemiecki socjaldemokrata chciałby też wiedzieć, „ile ważnych informacji USA próbuje pozyskać w niemieckich przedsiębiorstwach”.

Niemiecki MSZ poinformował, że nie posiada żadnych własnych informacji o inwigilacji ONZ i placówek dyplomatycznych przez amerykańskie służby specjalne.

DPA / Barbara Cöllen

red.odp.: Małgorzata Matzke