Mimo, że od katastrofy w Czarnobylu na Ukrainie minęło prawie ćwierćwiecze, Niemcy bez zmrużenia oka po dziś dzień płacą swoim myśliwym za szkody spowodowane wybuchem reaktora w Czarnobylu - pisze dziennik "Die Welt".
W drodze na polowanie
W Niemczech wyliczono, że od 1986 roku, czyli roku wybuchu reaktora, do połowy 2010 roku myśliwi otrzymali z kasy państwa łączną sumę 238 mln euro. Szary obywatel wcale by o tym nie wiedział, gdyby nie to, że niemieccy Zieloni zwrócili się w tej sprawie z zapytaniem do rządu federalnego.
W pierwszym półroczu 2010 roku, w ramach odszkodowania za skażone mięso z dzika, z budżetu federalnego wypłacono myśliwym i osobom, które dysponują uprawnieniami do wykonywania polowań, 130 tysięcy euro.
Za Czarnobyl myśliwi skasowali już ponad 200 mln euro
W uzasadnieniu podano, że w dziko rosnących grzybach i dziczyźnie poziom radioaktywności cezu 137 jest nadal wyższy niż w płodach rolnych.
26 kwietnia 1986 roku w elektrowni w Czarnobylu na Ukrainie eksplodował reaktor. Do atmosfery dostały się ogromne ilości substancji radioaktywnych. Radioaktywne chmury dotarły m. in. do Niemiec.
Die Welt / Iwona Metzner
Red. odp.: Bartosz Dudek
czyli tematy na deser