Szef resortu gospodarki w Berlinie, Rainer Brüderle, jest przekonany, że naciąga koniunktura. W roku 2013 recesja minie – uważa minister i optuje za likwidacją państwowych programów pomocowych dla gospodarki.
Zdaniem ministra gospodarki w Berlinie, Rainera Brüderle, gospodarka niemiecka najpóźniej w roku 2013 całkowicie przezwycięży skutki najpoważniejszej recesji w dziejach Republiki Federalnej Niemiec. Minister, udzielając wywiadu gazecie „Augsburger Allgemeine”, zapowiedział nawet korektę w górę rządowej prognozy rozwoju gospodarczego na ten rok. Brüderle prognozuje tegoroczny wzrost za granicą w wys. 1,4 procent. W obliczu tych liczb - twierdzi szef resortu gospodarki - to oczywiste, że Niemcy przezwyciężą kryzys w dwa do trzech lat.
Deutschlandfond przejdzie do historii
Wiedzie się lepiej, pora zamknąć parasol. Program pomocowy na zakup nowych samochodów też zrobił swoje
Rainer Brüderle podkreślił na łamach gazety „Augsburger Allgemeine", że 'Fundusz Niemcy', służący pomocą finansową firmom, które na skutek kryzysu znalazły się w tarapatach, zostanie zgodnie z założeniem zamknięty z końcem 2010 roku. Zarazem jednak minister gospodarki opowiada się za zakończeniem innych państwowych programów stymulowania koniunktury. Brüderle stwierdził „pora zwinąć parasol”. Rząd Niemiec w walce z kryzysem gospodarczym postawił na nogi liczne programy na rzecz koniunktury, których wartość sięgała wiele miliardów euro.
Powrót do normalności
I jak tu nie wierzyć w reinkarnację?
Szef niemieckiego resortu gospodarki zwrócił uwagę na łamach Augsburger Allgemeine, że nadeszła pora, by przywrócono „normalne działanie socjalnej gospodarki rynkowej”. Rainer Brüderle podkreślił na łamach tej gazety, że wszelkie programy pomocy na rzecz koniunktury, uchwalone przez rząd, spełniły swą rolę i tym samym straciły rację bytu.
ag/ A. Paprzyca
red. odp.: Iwona Metzner