1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Niemiecka lista płac

Nie jest biedny, ale żyje skromniej niż przed laty. Do tego zmarniał jakoś i zbladł. Przysłowiowy Hans Schmidt zarabia coraz mniej i gorzej mu się powodzi.

Ile zarabiają Niemcy

Ile zarabiają Niemcy? Coraz mniej...

Poziom zarobków to temat dominujący codzienną prasę niemiecką. To fakt. Po raz pierwszy w historii RFN spadają dochody brutto - informuje Federalny Urząd Statystyczny w Wiesbaden. Ekonomiści analizują dane makro i mikroekonomiczne i zgodnie mówią: mamy kryzys i najniższe zarobki od 60 lat.

Na biednego nie trafiło

Procenty, odniesienia, statystyki, porównania, które tak naprawdę niewiele mówią. Według statystyk średnie dochody brutto przeciętnego Niemca w ubiegłym roku wyniosły 27 tysięcy euro, czyli 2 250 euro miesięcznie. Przeciętny Polak, nazwijmy go - Jan Stytystyczny, prawdopodobnie westchnie zazdrośnie. 27 tysięcy euro robi na Statystycznym wrażenie. Skromnie przeliczając, daje bagatela - 100 tysięcy złotych rocznie. To ciągle dwa i pół raza więcej niż zarabia przeciętny Polak. Dochód, o którym Jan Statystyczny może tylko pomarzyć.

Z roku na rok Niemcy coraz mniej mogą pozwolić sobie na luksusy

Z roku na rok Niemcy coraz mniej mogą pozwolić sobie na luksusy

Powtórka z geografii

Pocieszenie - może i marne - ale tu aż ciśnie się samo - ani nad Wisłą ani nad Renem, statystycznie nie oznacza, równo, sprawiedliwie czy - o zgrozo!- według posiadanych umiejętności. Polacy mają swoją Polską A i B, w Niemczech jest podobnie. Cały czas linia demarkacyjna wschód- zachód zniekształca obraz kraju, zjednoczonego - również monetarnie, prawie dwadzieścia lat temu, W statystyce nazywa się to obciążaniem wyniku. Tak więc statystyczny Schmidt z Niemiec, nie jest podobny ani do tego ze wschodu kraju, ani do tego z zachodu. No chyba, że z nazwiska, ale to tylko przypadkowa zbieżność. Z raportu opublikowanego przez niemiecką fundację im. Hansa Boecklera, wynika, że zarobki na wschodzie są niższe o około. 20 procent od przeciętnych zarobków na zachodzie kraju. Niewiele jest zawodów wynagradzanych podobnie, niezależnie od podziału wschód- zachód.

Wyjątkiem jest dziennikarz. Nie ważne, gdzie pracuje - Berlin czy Monachium – zarabia miesięcznie tyle samo- 4 237 euro, podobnie jak doradca finansowy - 3 244 euro.

Jej wysokość matematyka

Nauka ciągle popłaca. Top Ten niemieckiej listy płac rozpoczyna - i tu zaskoczenie – matematyk z pensją 4 397 euro miesięcznie. Następnie dziennikarz - 4 237 euro, prawnik - 4 211 euro, lekarz - 4 045 euro, ekonomista - 3 819 euro, informatyk - 3 818 euro, psycholog - 3 655 euro, konsultant-informatyk - 3 618 euro, redaktor - 3 472 euro, doradca podatkowy - 3 566 euro, inżynier budowlany - 3 466 euro.

Kalkulator płacowy

Małe uzupełnienie: tak zarabiają panowie. I to w tak zwanych starych landach niemieckich. Panie, w tych samych, bogatszych landach, zarobią średnio o 20% mniej niż panowie, ale i tak wyprzedzą swoich kolegów po fachu z nowych landów. Ci nie powinni się czuć najgorzej, bo są obok nich gorsi - koleżanki z pracy, które zarabiają średnio jeszcze 10% mniej.

Kobiety w Niemczech zarabiają zdecydowanie mniej niż ich koledzy na tych samych stanowiskach

Kobiety w Niemczech zarabiają zdecydowanie mniej niż ich koledzy na tych samych stanowiskach

I tak pensja pana inżyniera budowlanego z Kolonii (3 466 euro) jest o 30% wyższa od pensji pani inżynier budowlanej z Drezna.

Nie chciało się nosić teczki…

Ostatnie miejsca na niemieckiej liście płac okupują tzw. zawody fizyczne. Najgorzej zarabiający to pracownicy magazynowi - 1 329 euro, piekarze - 1 292 euro, fryzjerzy - 1 556 euro. Ale w tej grupie jako jedynej widać równouprawnienie płacowe. Dekarz czy dekarka zarobią tyle samo w zachodnich, co we wschodnich landach - 2 292 euro miesięcznie, hydraulik czy hydrauliczka - 2 153, mechanik czy mechaniczka - 2 241, Tyle, że w przyrodzie takie przypadki rodzaju żeńskiego stosunkowo rzadko występują.

Bywa, że pracowicy fizyczni zarabiają więcej w tzw. nowych landach niż w dawnym RFN

Bywa, że pracowicy fizyczni zarabiają więcej w tzw. nowych landach niż w dawnym RFN

Wniosek dla Jana Statystycznego- jak na Saksy- to do Niemiec zachodnich. Rada dla Hansa Schmidta - jesteś sprzątaczem lub stemplujesz znaczki na poczcie w zachodnich Niemczech - pakuj walizki i jedź na wschód. Tam zarobisz w tych zawodach zdecydowanie więcej.

A dla wszystkich znużonych długą zimą mieszkańców zachodnich Niemiec, potrzebujących relaksu i odprężenia psychicznego - seans u terapeuty. Na miesięcznej terapii u specjalisty ze wschodu da się zaoszczędzić nawet 900 euro. W sam raz na skromny urlop w przygranicznym Spa. Po polskiej stronie oczywiście.

Agnieszka Rycicka

Red.odp. Jan Kowalski

DW.DE

Więcej z tej kategorii