Schaeuble sporządzi program oszczędnościowy / Co wie Steinmeier / Jakość domów opieki społecznej.
Wychodząca w Bielefeld gazeta Westfalen-Blatt uważa, że Wolfgang Schaeuble ma dobrego nosa:
"Wybrał najlepszy moment. Zapowiadając, że w lecie przyszłego roku przedłoży projekt pakietu oszczędnościowego, zamienia się, co znakomicie pasuje do okresu przedświątecznego, w Dziadka Mroza. Wiedziony intuicją na wszelki wypadek nie wyciąga jeszcze rózgi z worka. Zresztą ma ku temu co najmniej trzy powody: po pierwsze, nie chce psuć Niemcom przedświątecznego nastroju (...) po drugie, dzięki przerwie świątecznej udało mu się z trudem uratować pokój w koalicji oraz pokój między rządem, a landami rządzonymi przez chadeków i liberałów. Po trzecie, zbyt konkretne zapowiedzi mogłyby obecnie jedynie zaszkodzić. Jedno jest pewne: polityka jest zdolna do uprawiania polityki tylko wtedy, gdy wystarczająco dużo czasu dzieli ją od następnych wyborów."
Jasne jest jak dotąd tylko jedno - stwierdza Suedwest Presse z Ulm:
"Począwszy od 2011 roku państwo musi oszczędzać, że hej. Na samo tylko zmniejszenie deficytu budżetowego strukturalnego musi zaoszczędzić 10 miliardów euro i co najmniej tyle samo, jeśli koalicja z CDU/CSU i FDP urzeczywistni swą obietnicę obniżki podatku od wynagrodzeń.
Minister finansów Wolfgang Schaeuble (CDU) i inni politycy koalicyjni uchylają się od odpowiedzi na pytanie, gdzie zamierza się dokonać cięcia. Przypuszczalnie sami jeszcze dobrze nie wiedzą."
Co wie Steinmeier?
Wychodząca w Heidelbergu Rhein-Neckar-Zeitung żąda w imieniu opinii publicznej wyjaśnień:
"Opinia publiczna ma prawo dowiedzieć się, w jakim kierunku zmierza misja Bundeswehry w Afganistanie. Jednak to, co się wydarzyło 4 września w regionie Kunduz, przypada na końcową fazę koalicji CDU/CSU i SPD i ta koalicja dźwigała przez cztery lata za to odpowiedzialność. Dlatego SPD staje się niewiarygodna, jeśli całą odpowiedzialność za Kunduz próbuje zepchnąć na barki CDU/CSU i FDP.
Ostsee-Zeitung z Rostocku wypowiada się w podobnym tonie:
"Steinmeier musi jednoznacznie wyjaśnić, co w raportach pokrywa się z prawdą, a co nie. Jeżeli to, co napisano, jest zgodne z prawdą, dlaczego milczy? Z jego pomocą można by o wiele wcześniej wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Czy uczestniczący w kampanii wyborczej Steinmeier nie chciał poinformować opinii publicznej, bo obawiał się negatywnych następstw? Jak wiadomo elektorat socjaldemokratów jeszcze bardziej odrzuca misję w Afganistanie, niż elektorat chadeków. Być może Steinmeier wykoncypował sobie, że na wiadomości o zabitych osobach cywilnych mogłaby ewentualnie skorzystać Partia Lewicy, przyciągając część zwolenników SPD."
Gdzie mi będzie najlepiej?
Stuttgarter Nachrichten krytykuje brak rzetelnej informacji na temat jakości domów spokojnej starości:
"Jaki automat do kawy jest najlepszy albo, który bank oferuje najwyższe oprocentowanie? Bardzo proszę! Wszelkie usługi i niemal każdy produkt poddaje się testom. Kto jednak zastanawia się, w jakim domu opieki mógłby godnie spędzić ostatnie lata życia, skazany jest na pocztę pantoflową. W tej sytuacji osobom wymagającym opieki nie pozostaje nic innego jak swą decyzję oprzeć na niesprawdzonych danych. Dlatego czas najwyższy, by kasy chorych przedkładały raporty o jakości domów opieki."
me / sta