1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Turystyka

"Święta niedziela" w Niemczech

Berlin musi ograniczyć niedzielny handel. Tak władzom miasta nakazał Trybunał Konstytucyjny. Po raz ostatni sklepy otwarte są w każdą niedzielę adwentu. Dlaczego siódmy dzień tygodnia jest dla Niemców dniem „świętym”?

Kościoły w niedziele świecą pustkami. Zamiast muzyki organowej słychać niemieckie szlagiery. W centrach miast panuje chaos, gra muzyka, błyszczą światła. To, co upodobali sobie ludzie interesu, spędza sen z powiek Kościołowi i związkom zawodowym. I to nie tylko w czasie adwentu, ale w każdą niedzielę - podkreśla przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego (EKD), biskup Margot Käßmann. „Dla ludzi w naszym kraju ważne jest życie w kulturze posiadającej swój określony rytm, snu i odpoczynku, w której nie wszystkie dni są takie same. Istnieją szczególne dni, kiedy jest czas na nabożeństwo, czas dla rodziny, przyjaciół, stowarzyszeń. Taki rytm dobrze robi całemu społeczeństwu” - dodaje.

Kościół chroni niedziele

Kościoły w Niemczech świecą pustkami nawet w niedziele

Kościoły w Niemczech świecą pustkami nawet w niedziele

I Nawet jeśli Polacy, Hiszpanie, Holendrzy czy Francuzi rezygnują z tego porządku, Niemcy nie powinni tego robić, uważa Kościół ewangelicki. Już dziesięć lat temu rozpoczął on pierwszą kampanię pt. „Bez niedziel mamy tylko dni robocze”. Wtedy zebrał 465 tys. podpisów pod obroną „spokoju niedzielnego”. Po tym nastąpiły kolejne kampanie, wspierane nie tylko przez Kościół katolicki, ale i związki zawodowe, polityków i obywateli. W końcu niedziela jest nie tylko dniem kościelnym ale i rodzinnym - podkreśla teolog Margot Käßmann.

„Z jednej strony uważam, że niebezpiecznym jest stwierdzenie: skoro tata ma w końcu wolne to idziemy na zakupy. Bo skoro muszą pracować sprzedawcy, to w nowym porządku dotyczyć będzie to również maszynistów czy przedszkolanek. Wtedy niedziela stanie się zwykłym dniem i nie będziemy mogli zatrzymać tego procesu, nie będą istniały żadne granice. Z drugiej strony chciałabym powiedzieć dzieciom: to dobrze, że ojciec ma czas. Poczyta wam, mama upiecze ciastka. Jest czas, żeby razem usiąść i pobawić się. Nie rodzina jest priorytetem, lecz czas razem spędzony”- tłumaczy przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego (odpowiednik katolickiego przewodniczącego Episkopatu) w Niemczech.

Wspólna niedziela to marzenie wielu dzieci

Konstytucyjna ochrona niedzieli

Właśnie ten aspekt uwzględnił Federalny Trybunał Konstytucyjny w swoim wyroku. Jeden z artykułów Konstytucji Republiki Weimarskiej z 1919 roku stanowi, że „niedziela i uznane przez państwo święta są ustawowo chronione jako dni wolne od pracy i dni duchowego uniesienia”. Z zapisu tego wynika szczególna, konstytucyjna ochrona niedzieli jako dnia odpoczynku, którą należy uwzględnić w przepisach ustawowych - ocenił przewodniczący Trybunału Hans-Juergen Papier. "Czysty gospodarczy interes właścicieli stanowisk handlowych oraz codzienna potrzeba nabywcza potencjalnych kupujących nie są wystarczającym uzasadnieniem pracy placówek handlowych w tych dniach" - dodał.

Prawo do wolności

Ale czy Trybunał nie narusza prawa do wolności obywateli, jeżeli nakazuje odpoczynek? Nie, uważa biskup Margot Käßmann:

„Nie nakazuje się odpoczynku, tylko zaleca się, żeby zakłady nie pracowały siedem dni w tygodniu. Można oczywiście pracować w niedzielę. Można siedzieć przed komputerem, albo robić inne rzeczy. Ale to nie jest mierzone kategoriami „czas to pieniądz”- wyjaśnia.

Swieże bułki w niedziele umilają rodzinny posiłek

Swieże bułki w niedziele umilają rodzinny posiłek

Istnieją grupy zawodowe, które muszą pracować w niedziele. Zdaniem ewangelickiej biskup istnieje jednak diametralna różnica, kiedy dla ogółu pracują pielęgniarki, lekarze, policjanci lub strażacy a kiedy dotyczy to sprzedawców, którzy cały dzień stoją w sklepach, by zwiększyć obrót sieci handlowych. Ten problem doskonale znają związki zawodowe. Wpłynęło już wiele skarg na warunki pracy w handlu detalicznym. Często warunki te są nie do przyjęcia. Dlatego pracobiorców chroni się przed zachłannością przedsiębiorców.

Niedzielne śniadanie

„Pilni Niemcy” mają długą tradycję "rodzinnych" niedziel. Już od XIX wieku niedziela była dniem rodzinnym. Dziadkowie, rodzice i dzieci mieli czas dla siebie, rozmawiali, chodzili na spacery. Właśnie dla nich piekarz w niedzielę otwiera swoje stoisko, zauważa Margot Käßmann. „Jeśli piekarnia czynna jest w niedzielę to znaczy, że piekarz otworzył ją, żeby rodzina mogła kupić świeże bułki i zjeść wspólne śniadanie. Niedzielne śniadanie jest w tygodniu najbardziej rodzinnym posiłkiem” – przekonuje niemiecka teolog.

Sabine Oelze/ DPA/ Monika Sędzierska

red. odp. Bartosz Dudek

Więcej z tej kategorii

Kursy języka niemieckiego