Pomoc dla Polaków po ogłoszeniu stanu wojennego, to niezwykły okres w historii polsko-niemieckich relacji. Szczególny charakter miała pomoc z Niemiec dla polskiego podziemia. Poświęcona jest jej szczególna wystawa.
Manifestacja prosolidarnościowa w rocznicę ogłoszenia stanu wojennego przed kościołem w Kolonii
"Europo nie zapomnij Polski" - transparent wywieszony w 2. rocznicę stanu wojennego
Ruch wsparcia „Solidarności” w Niemczech jest stosunkowo mało znany. Był to pierwszy okres w historii powojennych stosunków między Polską a Niemcami nacechowany pozytywnymi emocjami. W pomoc dla Polski zaangażowały się tysiące ówczesnych obywateli RFN. Pomagali mieszkającym lub przebywających okresowo w Niemczech Polakom przemycać m.in. drukarki i papier dla polskiego podziemia. Wiele dokumentów z tamtego okresu zebrała grupa "Arbeitsgruppe Eschweiler-Aachen", którą stworzył w 1983 roku i jej przewodniczył, Aleksander Zając. Grupa istnieje zresztą do dzisiaj. Od 1990 roku zmieniła swój zakres działania z celów niepodległościowych na społeczno-kulturalne, zaznacza jej lider.
Wystawa: Solidarność z Polską w całych Niemczech
Krystyna Koziewicz dobrze pamięta działalność ruchu wsparcia "Solidarności" w Berlinie Zach.
Aleksander Zając, współtwórca ruchu wsparcia „Solidarności”, podjął się wspólnie z Fundacją Ośrodka KARTA w Warszawie, najpierw realizacji wystawy planszowej ukazującej powstanie i działalność światowego ruchu CSSO – Porozumienia Organizacji Wspierających „Solidarność”. Do wystawy przygotowano katalog. W tym roku Aleksander Zając prezentuje w Polsce i w Niemczech wystawę planszową poświęconą ruchowi wsparcia „Solidarności” tylko w Niemczech. Ruch ten tworzyło wiele organizacji. Wystawa koncentruje się tylko na siedmiu z nich: Arbeitsgruppe Eschweiler-Aachen, Berlin Zachodni i Kolonia, Hilfskommitee Solidarność w Moguncji i Towarzystwo Solidarność w Berlinie Zachodnim. Aleksander Zając zaznacza, że do dzisiaj działacze z ruchu wsparcia „Solidarności” w Niemczech używają nazwy niemieckiej „Arbeitsgruppe”, żeby się nie kojarzyła z grupami roboczymi "Solidarności" w Polsce.
Nieznane fakty z działalności dla polskiego podziemia
Wystawa o działalności CSSO - Porozumienia Organizacji wspierającycj "Solidarność"
Wszystkie grupy wspierające z Niemiec ruch „Solidarności” po ogłoszeniu stanu wojennego miały swój własny obszar działania i wszystkie działały na miarę swoich możliwości prężnie - opowiada Aleksander Zając. Z jego punktu widzenia „najbardziej pomocową” była organizacja Hilfskomitee w Moguncji, którą kierował Andrzej Wirga. Była ona przedstawicielem "Solidarności Walczącej" na Zachodzie. Zajmowała się przerzutem wszelkiego rodzaju środków technicznych np. nasłuchów do kraju, prowadziła listy represjonowanych Polaków, których objęto "akcją patronatów”. Przygotowywała też biuletyn, w którym informowała niemieckich polityków o sytuacji w Polsce. „I to była profesjonalna praca” - zaznacza Aleksander Zając.
Bardzo dużą rolę odegrał w tamtym okresie także zmarły w 2011 roku Edward Klimczak. Z jego inicjatywy powstał KOS – Komitet Obrony „Solidarności” w Berlinie Zachodnim. Edward Klimczak wydawał m.in. „Biuletyn informacyjny” potem „Pogląd”. Przez szereg lat informował opinię publiczną o sytuacji w Polsce nie tylko w języku polskim, ale i niemieckim. To robiła też grupa Arbeitsgruppe Solidarność w Berlinie. Arbeitsgruppe Eschweile-Aachen była z kolei mocna we wspieraniu w Polsce komitetów zakładowych. W grupie znalazło się czterech internowanych i wydalonych z Polski działaczy "Solidarności", którzy dobrze się orientowali, co jest potrzebne opozycji politycznej w Polsce.
Wystawa planszowa o działalności ruchu wsparcia „Solidarności” w Niemczech ma charakter dokumentu. Na razie ukazała się w jednej edycji. Plansze opublikowano w języku polskim. Jedynie tekst wprowadzający do tematu na poszczególnych planszach zamieszczony jest też po angielsku. W języku polskim i niemieckim przygotowano ulotki i katalog.