1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Afera w Berlinie. Manipulacje przy przeszczepach serc

Bartosz Dudek22 sierpnia 2014

Prokuratura w Berlinie bada zarzuty stawiane Niemieckiemu Centrum Kardiologicznemu. Najcięższy zarzut: nieumyślne zabójstwa.

https://p.dw.com/p/1CzRX
Das menschliche Herz
Zdjęcie: picture-alliance/dpa

W Berlinie ma miejsce kolejna w RFN afera wokół przeszczepów narządów. Dotyczy ona manipulacji dokonywanych w renomowanym Centrum Kardiologicznym, o czym donoszą berlińskie gazety "Tagesspiegel" i "Berliner Zeitung".

Pacjenci tej placówki szpitalnej uzyskiwali wyższe miejsca na liście oczekujących na przeszczep, ponieważ lekarze przepisywali im - niewskazane właściwie od strony terapeutycznej - silne środki nasercowe. Jedna z lekarek przepisała ok. 30 pacjentom w latach 2010-2012 wysokie dawki leków nasercowych, jakie podaje się tylko chorym znajdującym się w krytycznym stanie.

Miało to sygnalizować, że chorym pozostaje już niewiele czasu do życia. W ten sposób pacjentom tym przyznawano wyższe miejsca na ogólno niemieckiej liście osób oczekujących na przeszczep i pomniejszano szanse na przeżycie pacjentów, którzy rzeczywiście byli w gorszym stanie.

Deutsches Herzzentrum Berlin Kunstherzprogramm
Niemieckie Centrum Kardiologiczne w Berlinie traci swoją świetną renowęZdjęcie: B.Nickolaus/Presse/DHZB

Będzie raport komisji

Berlińskie Centrum Kardiologiczne, będące jedną z najbardziej renomowanych placówek tego typu w Europie, po odkryciu tych manipulacji dokonało autodenuncjacji. Prokuratura wszczęła śledztwo ze względu na podejrzenie spowodowania nieumyślnego zabójstwa.

Cała sprawa wyszła na jaw w trakcie badań specjalnej komisji, powołanej w 2012 r. w RFN po odkrytych wtedy skandalach z przeszczepami narządów. W skład tej komisji wchodzą m.in. lekarze, funkcjonariusze Izby Lekarskiej i przedstawiciele kas chorych. Komisja chce pod koniec sierpnia br. przedłożyć raport ze swej działalności.

W RFN obowiązuje zasada, że każdy pacjent czekający na przeszczep figuruje na ogólnoniemieckiej liście. W ten sposób chce się spowodować, by narządy do przeszczepów otrzymywały osoby najbardziej potrzebujące ze względu na stan zdrowia, a nie ze względu na to, czy są w stanie zapłacić za przeszczep.

Dotkliwy brak dawców

W berlińskim Centrum Kardiologicznym przeprowadza się 2500 operacji kardiologicznych z zastosowaniem płucoserca, czyli na otwartym sercu, oraz 2000 operacji naczyniowych i kardiologicznych, w tym około stu przeszczepów serca lub płuc.

W RFN na przeszczep oczekuje 10 tys. chorych. Jak podaje Niemiecka Fundacja Transplantacji (DSO) w RFN co osiem godzin umiera człowiek, ponieważ nie było dla niego materiału na przeszczep. W roku 2013 w całych Niemczech pobrano narządy do przeszczepu tylko od 867 osób, i liczba ta z roku na rok spada.

To, że ludzie tak niechętnie deklarują się jako potencjalni dawcy narządów jest wynikiem szeregu skandali z przeszczepami, ujawnionych w RFN w roku 2012.

KNA, DPA / Małgorzata Matzke